Nazywam się Kamila (Jednorożek), i jak się domyślacie, będe prowadziła tutaj bloga (ależ z was bystrzaki c:). Blog będzie o różnistych różnościach, ale będę starała się pisać notki o Pullip i Japoni. Posiadam własną Pullipkę - Pullip Eternia.
Eternia przyjechała do mnie w zupełnie surowym stanie. Kupiłam ją naprawdę tanio - bez ubrań, pudełka (!) i nawet nie zechcieli dodać stojaka, więc moja mała ma problemy z pozowaniem... Mama nie chce za sponsorować dla niej trampek :< .
Jaka jakość...
Moja nowa pullipka musiała przejść customizację (może niezbyt udaną, ech...). Wyprostowałam jej także wiga, ponieważ niezbyt mi się podobał :D.
I potem, nagle PUSTKA. Rok czasu, może mniej, zapomniałam o mojej małej. Cóż co się stało, to się nie odstanie. Teraz dzięki mojej przyjaciółce, która odnowiła moją pasje, a także sama się zainteresowała, postanowiłam bardziej dbać o Hachimitsu. W następnej notce pokaże wam, jak teraz wygląda Hachi :>




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz